Szykują się rewolucyjne zmiany w prawie rodzinnym, które całkowicie odmienią sposób, w jaki polskie sądy będą orzekać o zakończeniu małżeństwa. W czerwcu 2025 roku przedstawiono projekt nowelizacji Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego (w skrócie k.r.o.), który zakłada całkowite usunięcie spornych przepisów, co w praktyce oznacza, że rozwód bez orzekania o winie stanie się standardową i jedyną możliwą procedurą. Dla wielu osób planujących złożyć pozew o rozwód to kluczowa informacja. W dzisiejszym artykule przyjrzymy się dokładnie proponowanym zmianom i temu, jak wpłyną one na przyszłe procesy rozwodowe.
Spis treści
Jak obecnie wygląda rozwód z orzeczeniem o winie?
Aktualnie, zgodnie z art. 57 k.r.o., sąd kończąc małżeństwo, ma obowiązek ustalić, kto ponosi odpowiedzialność za jego rozpad. W wyroku rozwodowym można spotkać się z jednym z trzech wariantów:
-
rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków,
-
rozwód z winy obojga małżonków,
-
rozwód bez orzekania o winie (wyłącznie na zgodny wniosek obu stron).
Aby sąd przypisał komuś winę, konieczne jest udowodnienie naruszenia obowiązków małżeńskich (np. zdrada, przemoc, nałogi) oraz wykazanie, że to konkretne zachowanie bezpośrednio doprowadziło do rozpadu pożycia. Co ważne, w polskim prawie wina jest „niestopniowalna”. Nawet jeśli jeden z małżonków przyczynił się do rozpadu związku tylko w 1%, sąd orzeknie winę obojga.
W praktyce sprawa o rozwód w Rzeszowie z orzekaniem o winie to proces długotrwały, drogi i niezwykle obciążający psychicznie. Samodzielna walka w sądzie – w starciu z nagraniami, billingami czy procedurą Niebieskiej Karty – jest niezwykle trudna. Nic dziwnego, że obecnie około 80% spraw kończy się bez orzekania o winie, często z powodu zwykłego zmęczenia przeciągającym się procesem.
Rozwód bez orzekania o winie w 2026 roku – co zmieni nowelizacja?
Nowelizacja przepisów zakłada całkowitą likwidację art. 57 k.r.o. Co to oznacza w praktyce? Sąd nie będzie już w ogóle badał, kto i dlaczego zniszczył małżeństwo. Rozwód nabierze charakteru czysto technicznego. Z sal sądowych znikną:
-
wielodniowe przesłuchania świadków,
-
raporty detektywistyczne,
-
wyciąganie na światło dzienne intymnych i bolesnych szczegółów z życia rodziny (tzw. „pranie brudów”).
Sąd skupi się wyłącznie na tym, czy nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia (oraz na dobru małoletnich dzieci, jeśli małżonkowie je posiadają). Dzięki temu procesy staną się szybsze, tańsze i znacznie mniej traumatyczne dla obu stron.
Kiedy nowe przepisy rozwodowe wejdą w życie?
Zgodnie z projektem z 2025 roku, nowa ustawa ma wejść w życie po upływie 6 miesięcy od jej ogłoszenia. Obecnie przepisy znajdują się na etapie prac legislacyjnych, dlatego warto śledzić na bieżąco komunikaty Ministerstwa Sprawiedliwości lub skonsultować się z prawnikiem, aby zaplanować optymalny moment na wniesienie pozwu.
Alimenty po rozwodzie a brak orzeczenia o winie – na co uważać?
Dla wielu osób walka o wyłączną winę drugiego małżonka miała podłoże czysto finansowe. Orzeczenie o winie dawało bowiem prawo do tzw. rozszerzonego obowiązku alimentacyjnego (możliwość żądania alimentów nawet wtedy, gdy nie żyło się w niedostatku, a rozwód jedynie pogorszył stopę życiową).
Brak orzekania o winie nie oznacza jednak, że alimenty na byłą żonę/męża całkowicie znikną. Projekt wprowadza jednak zupełnie nowe zasady. Zgodnie z planowanym art. 60 k.r.o., alimenty będą mogły zostać przyznane, gdy:
-
Małżonek po rozwodzie nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb.
-
Drugi małżonek ma istotnie większe możliwości zarobkowe i majątkowe.
-
Żądanie to jest zgodne z zasadami współżycia społecznego.
Sąd będzie brał pod uwagę m.in. wiek, stan zdrowia, czas trwania małżeństwa oraz podział obowiązków w trakcie jego trwania. Co istotne, nowe alimenty na małżonka będą co do zasady ograniczone w czasie (maksymalnie do 5 lat), a obowiązek ten wygaśnie, jeśli uprawniony weźmie nowy ślub. Przepisy przewidują również możliwość jednorazowej spłaty (np. poprzez odpowiedni podział majątku lub zapłatę konkretnej kwoty). Alimenty przestaną być formą „kary” za zniszczenie związku, a staną się realnym wsparciem w trudnej sytuacji życiowej.
Rozwód Rzeszów – jak możemy Ci pomóc?
Proponowane zmiany w prawie rodzinnym mają na celu uproszczenie procedur, jednak każda sprawa rozwodowa to wciąż ogromny stres i konieczność podjęcia kluczowych decyzji na przyszłość. W naszej Kancelarii doskonale rozumiemy, że zawiłe przepisy to jedno, a Twój spokój i poczucie bezpieczeństwa to drugie.
Wybierając naszą pomoc:
-
Przeanalizujemy Twoją sytuację i jasno wytłumaczymy, jak nowe przepisy wpłyną na Twój majątek, opiekę nad dziećmi oraz kwestię ewentualnych alimentów.
-
Zdejmiemy z Twoich barków ciężar formalności – przygotujemy profesjonalny pozew rozwodowy i zadbamy o to, aby pismo spełniało wszystkie wymogi prawne.
-
Będziemy reprezentować Cię na sali sądowej, chroniąc Twoje interesy, abyś Ty mógł zminimalizować stres i skupić się na nowym etapie życia.
Nie musisz mierzyć się z tym sam. Skontaktuj się z nami i umów się na poufną konsultację w Rzeszowie – wspólnie zaplanujemy bezpieczne przejście przez proces rozwodowy. Z ofertą naszej Kancelarii możesz się zapoznać na stronie Adwokat Rozwodowy w Rzeszowie.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy zdrada małżeńska będzie miała po nowelizacji jakiekolwiek znaczenie w sądzie?
Nie. Zgodnie z nowymi przepisami, powody rozpadu małżeństwa (w tym zdrada) nie będą badane przez sąd w kontekście orzekania o winie, ponieważ instytucja winy zostanie całkowicie zlikwidowana.
Czy dożywotnie alimenty na byłego małżonka zostaną zlikwidowane?
Co do zasady tak. Nowy projekt zakłada, że obowiązek alimentacyjny po rozwodzie będzie przyznawany maksymalnie na okres 5 lat. Jedynie w absolutnie wyjątkowych, uzasadnionych przypadkach sąd będzie mógł ten czas wydłużyć lub orzec alimenty bezterminowo.
Ile będzie trwał rozwód po zmianie przepisów?
Brak konieczności przeprowadzania skomplikowanego postępowania dowodowego (przesłuchiwania wielu świadków, analizy nagrań) sprawi, że czas trwania procesu znacząco się skróci. Wiele spraw, w których małżonkowie porozumieją się co do opieki nad dziećmi, będzie mogło zakończyć się już na pierwszej lub drugiej rozprawie.